poniedziałek, 29 sierpnia 2016
(29.08.) Nice PLŻ: Polonia - Lokomotiv 40:50 (81:99)!

W niedzielnym spotkaniu Nice Polskiej Ligi Żużlowej Polonia Bydgoszcz na własnym torze przegrała z Lokomotivem Daugavpils 50:40 a w dwumeczu 81:99. Gości do zwycięstwa poprowadził Maksim Bogdanow, który zdobył 13 punktów, z kolei najlepszy wśród gospodarzy okazał się być junior - Oskar Ajtner-Gollob, który zdobył 14 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem dzisiejszego dnia.



Polonia Bydgoszcz: 40
9. Andriej Kudriaszow (0,2*,2,1,2) 7+1
10. Wiktor Kułakow (2,3,1*,1,0) 7+1
11. Damian Adamczak (3,2,D,0,1) 6
12. Mikołaj Curyło (2*,0,0) 2+1
13. Marcin Jędrzejewski (3,0,1,0) 4
14. Oskar Ajtner-Gollob (3,3,3,2,3) 14
15. Tomasz Orwat (0,0,0) 0

Lokomotiv Daugavpils: 50
1. Maksim Bogdanow (1,3,3,3,3) 13
2. Fredrik Lindgren (3,1,2*,2*,2) 10+2
3. Kjastas Puodżuks (0,2,0,3) 5
4. Andrzej Lebiediew (1,1*,3,3,1) 9+1
5. Joonas Kylmaekorpi (2,1,2,2*,0) 7+1
6. Jewgienij Kostygow (2,0,1) 3
7. Davis Kurmis (1*,1*,1*) 3+3

poniedziałek, 22 sierpnia 2016
(22.08.) Nice PLŻ : Stal BETAD Leasing - Polonia 60:30 (107:73)!

Pogromem zakończyło się spotkanie w Rzeszowie, gdzie miejscowa Stal BETAD Leasing pokonała przed własną publicznością Polonię Bydgoszcz 60:30. Do zwycięstwa Żurawi poprowadził Nicklas Porsing, który wywalczył płatny komplet punktów (13+2). Honoru Gryfów bronił Andriej Kudriaszow (9).



Stal BETAD Leasing Rzeszów: 60
9. Karol Baran (1,3,2*,3,3) 12+1
10. Nicklas Porsing (3,2*,3,3,2*) 13+2
11. Maciej Kuciapa (3,0,2*,2*,1) 8+2
12. Scott Nicholls (2*,1,3,2*,2) 10+2
13. Dawid Lampart (3,1,2*,D) 6+1
14. Rafał Karczmarz (1,3,3) 7
15. Mateusz Rząsa (3,0,1) 4

Polonia Bydgoszcz: 30
1. Andriej Kudriaszow (2,3,3,W,1) 9
2. Wiktor Kułakow (0,2*,W,2,D) 4+1
3. Damian Adamczak (1,W,0,1) 2
4. Łukasz Sówka (D,2,1,1) 4
5. Marcin Jędrzejewski (2,1,1,0,0) 4
6. Oskar Ajtner-Gollob (2,1*,T,1,3) 7+1
7. Tomasz Orwat (T,0) 0

sobota, 06 sierpnia 2016
(6.08.) Jacek Gollob ostro skomentował słabą postawę Mikołaja Curyły!
Polonia Bydgoszcz pokonała na własnym torze Polonię 46:44. Radości ze zwycięstwa nie kryli przedstawiciele gospodarzy, choć trener Jacek Gollob miał jedno zastrzeżenie.



Jacek Gollob (Polonia Bydgoszcz): - W ostatnim biegu Marcin Jędrzejewski był dobrze ustawiony do warunków torowych, tak jak i Andriej Kudriaszow. Obaj wykorzystali to, że pod koniec zawodów zawodnicy nie mogli się dopasować. Była to więc kwestia ciągłej regulacji. Jak Orzeł Łódź był w Bydgoszczy, to tor był jeszcze bardziej przyczepny. Łodzianom to przypasowało. Dzisiaj było zupełnie odwrotnie. Tor przez deszcz zrobił się śliski, czyli taki jaki jest w Pile. Dzięki temu goście regulowali się lepiej, praktycznie od połowy zawodów. Dlatego myślę, że to zwycięstwo to podwójna zasługa chłopaków, którzy jechali w piętnastym biegu. Pogoda nam nie sprzyjała, ale Kudriaszow i Jędrzejewski pokazali swoje duże umiejętności. Zdaję też sobie sprawę z tego co czuli przed ostatnim biegiem. Sam niejednokrotnie stawałem do ostatniej gonitwy i wygrywałem z moim bratem Tomkiem. Wiem też co to znaczy. Na pewno my cieszymy się, kibice też, ale Marcin i Andriej mogą być z siebie bardzo dumni. Ich wynik to dobry prognostyk na przyszłość. Cieszę się, że swoi jadą i zaskoczony jestem bardzo dobrą postawą pilan, bo zabrakło Bjarne Pedersena i Michała Szczepaniaka. Jechali natomiast - Kościuch, Kurtz czy Dolny i zaskoczyli in plus, a także Piotr Świst. Tutaj widać, że zespoły są bardzo wyrównane. Zespół z Piły zasługuje na pierwszą czwórkę. Gratulacje dla wszystkich zawodników. Wszyscy cali i zdrowi. Tor był idealnie przygotowany. Bardzo dobra decyzja sędziego, który zdecydował się na rozegranie meczu i w ogóle wszystko cacy. Kai Huckenbeck końcówkę meczu jechał ciągle przełożony tak jak jechał. Nie zmienił przełożenia na ostatni wyjazd, a zaczął padać deszcz i zrobiło się bardzo ślisko. Przegrał ten bieg, ale zdobył sporo punktów i wygrał mecz - można powiedzieć. Widać, że decyzja o zmianie Mikołaja Curyło na Kaia była słuszną decyzją. Szkoda, że Mikołaj nie wykorzystał szansy z powodu nieobecności Wiktora. Znowu zrobił dwa zera. Właściwie potwierdza, że słabo jeździ. To nie pierwszy mecz i cieszę się, że tą decyzję o zmianie podjęliśmy. Nie cieszę się jednak, bo był dwa razy ostatni. Mikołaj słabo jeździ i nie pracuje. Jak się nie pracuje, to się słabo jeździ.


Marcin Jędrzejewski (Polonia Bydgoszcz): - Na początku chciałbym podziękować kolegom z Piły za walkę i za postawę. W dzisiejszym meczu było naprawdę bardzo ciężko. Postawili nam naprawdę duży opór, ale myślę, że kibicom się bardzo podobało. Dziękuję przy okazji naszym fanom, bo nie zostawiają nas w ciężkich chwilach. Kibicom z Piły również dziękujemy za doping. Było fajne widowisko. Napięcie trzymające do ostatniego biegu. O to w sporcie chodzi właśnie. W środę byłem szybki na treningu, ale nie sugeruje się nim. Trening treningiem, a zawody zawodami. Niektórzy są mistrzami treningu, a zawodach dwa biegi z tyłu i dalej nie jadą. Cieszę się z tego, że było trochę przerwy, bo mogłem poukładać sobie pewnie kwestie, głównie sprzętowe. W tym miejscu dziękuję panu Rysiowi Kowalskiemu, bo poczyniliśmy bardzo duże roszady w sprzęcie. To był jeden z moich najlepszych meczów w ostatnim czasie. Występ w Częstochowie nie napawał optymizmem do niczego. Coś drgnęło i najważniejsze, że dzisiaj wszystko zagrało, a szczególnie w piętnastym biegu. Dziękuję chłopakom za walkę i dobry mecz.

(6.08.) Wiktor Kułakow nie zdążył na mecz w Bydgoszczy. Zawiódł drugi pilot!
W piątek trener Polonii Bydgoszcz nie mógł skorzystać z usług Wiktora Kułakowa. Rosjanin miał problemy z dotarciem do miasta nad Brdą, ponieważ samolot, którym planował przylecieć do Polski, nie pojawił się na lotnisku.



- Mój samolot po prostu nie przyleciał. Skorzystałem z usług Fińskich Linii Lotniczych. Miałem lecieć z Samary do Helsinek, a następnie do Warszawy. Niestety, mój samolot nie przyleciał ze względu na to, że drugi pilot źle się poczuł. Nie wiem dokładnie jak to wyglądało. Otrzymałem inny lot - z Moskwy do Warszawy, ale było już za późno. W stolicy Polski byłem dopiero o 16:20. Po prostu nie zdążyłem, fizycznie było to niemożliwe - skomentował zamieszanie związane z podróżą Wiktor Kułakow.


Reprezentant Sbornej ostatecznie pojawił się na stadionie przy ulicy Sportowej, ale zbytnio nie mógł wspomóc swoich kolegów. Kułakow zameldował się na obiekcie dopiero pod koniec piątkowego meczu pomiędzy Polonią Bydgoszcz a Polonią Piła. - Oczywiście śledziłem zawody za pośrednictwem internetu. Przyjechałem tutaj dopiero na ostatni bieg, którego zresztą nawet nie zdołałem obejrzeć - dodał.


Mimo osłabienia związanego z absencją Kułakowa, "Gryfy" zdołały pokonać rywali z Piły. Spotkanie zakończyło się wynikiem 46:44. Dwa punkty zostały w Bydgoszczy, natomiast jedno "oczko" zgarnęli zawodnicy szkoleni przez Janusza Michaelisa. - Najważniejsze jest to, że drużyna wygrała - podsumował obcokrajowiec bydgoskiej Polonii.

piątek, 05 sierpnia 2016
(5.08.) Nice PLŻ: Polonia Bydgoszcz - Polonia Piła 46:44 (85:95)!

Bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie odniosła Polonia Bydgoszcz, która na swoim torze pokonała minimalnie Polonię Piła 46:44. Najwięcej punktów dla Gryfów zdobył Andriej Kudriaszów (12), natomiast liderem gości był Norbert Kościuch (10+1).



Polonia Bydgoszcz: 46
9. Andriej Kudriaszow (2,3,1,3,3) 12
10. Kai Huckenbeck (1*,2*,3,0,1) 7+2
11. Damin Adamczak (0,2,2,3,0) 7
12. Mikołaj Curyło (1,0) 1
13. Marcin Jędrzejewski (3,2,0,3,2*) 10+1
14. Tomasz Orwat (1,0,0) 1
15. Oskar Ajtner-Gollob (3,2*,1,1*,1) 8+2

Polonia Piła: 44
1. Piotr Świst (0,3,3,1*,2*) 9+2
2. Patryk Dolny (3,1,2*,2,0) 8+1
3. Norbert Kościuch (3,3,2,1*,1) 10+1
4. Brady Kurtz (2*,1,0,2,3) 8+1
5. Wadim Tarasienko (1,1,3,0) 5
6. Arkadiusz Pawlak (2,W,2) 4
7. Kacper Grzegorczyk (0,0,0) 0

czwartek, 04 sierpnia 2016
(4.08.) Rodzice juniora Polonii Bydgoszcz: Powiadomimy sąd rodzinny o całej sytuacji!
Ciąg dalszy konfliktu Władysława Golloba, prezesa Polonii Bydgoszcz, z juniorami Damianem Stalkowskim i Patrykiem Sitarkiem. "Express Bydgoski" w czwartek opublikował fragmenty oświadczenia rodziców Stalkowskiego. Zapowiadają powiadomienie sądu.



Oświadczenie do redakcji "Expressu Bydgoskiego" przyniósł Marcin Stalkowski, ojciec Damiana Stalkowskiego. - Pragniemy udzielić sprostowania po kilku zakłamanych, obraźliwych, negatywnych wypowiedziach Pana Prezesa Władysława Golloba pod adresem naszego syna Damiana oraz jego menedżera Pana Kuskowskiego - czytamy we fragmencie opublikowanym na stronie sport.express.bydgoski.pl.



W oświadczeniu państwo Stalkowscy krytykują podejście Władysława Golloba do juniora Polonii. - Najpierw chwali się młodego zawodnika, a po chwili pluje się w twarz: że Stalkowski to jest nieporozumienie i szkoda czasu i pieniędzy na niego. Żadne drzewo nie owocuje z dnia na dzień. Najpierw trzeba posadzić, pielęgnować, zainwestować w szkolenie, a po dwóch-trzech latach będą owoce. A co robi Władysław Gollob? Wyżywa się na dzieciakach w mediach. Pan Gollob mówi, że zainwestował w naszego syna aż 22 tys. zł. Z ciekawością oczekujmy, by Władysław Gollob zorganizował konferencję i upublicznił prawdziwe dokumenty i szczegółowo wykazał, co w tej sumie się mieści - tłumaczą Stalkowscy.


Rodzice żużlowca tłumaczą też kwestię zwolnienia lekarskiego. - Co do zwolnienia lekarskiego Damiana, to zostało ono wystawione przez cenionego specjalistę, który sprawuje świetną opiekę na synem - czytamy.


Stalkowscy zapowiadają zgłoszenie sprawy do sądu. - Nie pozwolimy, aby Pan Władysław Gollob ubliżał naszemu synowi, wypowiadał w mediach obraźliwe słowa. Tak tej sprawy nie zostawimy z naszym prawnikiem i powiadomimy Sąd Rodzinny o całej przykrej sytuacji. Nie boimy się gróźb, że Pan Władysław Gollob zawiesi naszego syna (bo niby za co?). Walczymy o dobre imię rodziny oraz syna - sportowca. Nie damy się zastraszyć, mamy dobrych prawników - podkreślają rodzice Stalkowskiego.


Przypomnijmy, że 9 lipca Władysław Gollob w rozmowie z naszym portalem zarzucił Damianowi Stalkowskiemu i Patrykowi Sitarkowi nieprofesjonalne podejście do uprawiania sportu żużlowego. Wówczas zapowiedział ukaranie juniorów. 11 lipca żużlowcy otrzymali kary dyscyplinarne. Stalkowski - naganę, a Sitarek ostrzeżenie za "lekceważenie obowiązków zawodniczych". 15 lipca w rozmowie z "Expressem Bydgoskim" ojcowie tych żużlowców zarzucali prezesowi Gollobowi, że nie wywiązuje się ze zobowiązań i faworyzuje swojego wnuka Oskara Ajtnera-Golloba. 29 lipca Gollob przyznał, że kontakt z juniorami jest utrudniony, a w ich imieniu z klubem koresponduje kancelaria prawna z Częstochowy, która żąda m.in. rozwiązania kontraktu z wyłącznej winy klubu. Prezes Polonii zapowiedział, że podejmie bardziej radykalne działania.

wtorek, 02 sierpnia 2016
(2.08.) Nowy zawodnik Polonii Bydgoszcz potwierdzony!
Kilka dni temu Kai Huckenbeck podpisał kontrakt z Polonią Bydgoszcz. We wtorkowym komunikacie Główna Komisja Sportu Żużlowego potwierdziła przynależność klubową Niemca.



Huckenbeck będzie mógł zadebiutować w barwach swojej nowej drużyny w piątkowym spotkaniu bydgoszczan z Polonią Piła.


KOMUNIKAT NR 81/2016
Główna Komisja Sportu Żużlowego

4. W dniu 02.08.2016 r. została potwierdzona przynależność klubowa niżej wymienionego zawodnika:

ŻKS Polonia Bydgoszcz SA
Kai Huckenbeck* 1993 DMSB

*zawodnik potwierdzony do dnia 16.08.2016 r. zgodnie z art. 211 pkt 4 Regulaminu Przynależności Klubowej w Sporcie Żużlowym

(2.08.) Polonia Bydgoszcz idzie do Trybunału PZM. Powodem kontrowersje podczas meczu w Krośnie!
Polonia Bydgoszcz chce, aby Trybunał Polskiego Związku Motorowego zajął się sprawą kontrowersyjnych decyzji sędziego podczas meczu w Krośnie. Przypomnijmy, że 3 lipca zespół prowadzony przez Jacka Golloba przegrał z KSM-em 43:47.




Końcowy rezultat mógł być inny, gdyby nie wiele kontrowersji podczas tego meczu. Jedną z nich była ostatnia odsłona dnia, przed którą był remis 42:42. W biegu piętnastym lepiej wystartowali krośnianie, dzięki czemu objęli podwójne prowadzenie. Na drugim łuku drugiego okrążenia upadek zanotował Damian Adamczak, który jechał daleko za resztą stawki. Sędzia Zdzisław Fyda przerwał wyścig i zaliczył wyniki sprzed kolizji, uznając, że w chwili incydentu prowadzący Ernest Koza znajdował się na początku trzeciego okrążenia. Oprócz tego wychowanek bydgoskiej Polonii otrzymał czerwoną kartkę.


- Jeśli chodzi o Adamczaka, to zawodnik, który wstaje z toru i razem z motocyklem ewakuuje się na trawę, nie działa wbrew regulaminowi. On niezwłocznie podniósł się i przeszedł na murawę w momencie, kiedy z pierwszego łuku wychodzili gospodarze. Każdy werdykt można nagiąć. W związku z tą filozofią powstały Trybunały odwoławcze - skomentował sytuację Władysław Gollob.


Ale to nie koniec, były jeszcze inne kontrowersje, między innymi związane z 12. biegiem, który początkowo zakończył się wygraną Polonii 4:2, ale po protestach gospodarzy go powtórzono. Sędzia uznał bowiem, że taśma poszła w górę nierówno. W powtórce padł remis.


- Wychodzimy z założenia, że zasady, według których ustala się wynik, nie powinny zależeć od dobrego czy złego widzimisię osoby lub układu, ale od tego, co się dzieje na torze. Jeżeli zdaniem sędziego jest nierówny start, to się go powtarza. Jeśli pojawiają się jakieś inne uchybienia, to się je natychmiast koryguje. Natomiast po ogłoszeniu wyniku biegu, jego powtarzanie jest raczej nieporozumieniem. Wychodzimy z założenia, że takie zachowania mają niewiele wspólnego ze sportem. Takie stanowisko prezentujemy - dopowiedział.


Włodarz Polonii Bydgoszcz chciałby, aby głos w sprawie spornych decyzji sędziego Fydy zabrał Trybunał Polskiego Związku Motorowego. - Chcemy, żeby Trybunał zajął stanowisko w sprawie prawidłowości podjętych decyzji. Jakieś konsekwencje werdyktu Trybunału powinny być. Jeżeli okaże się, że po zakończonym meczu można zweryfikować jeszcze ze trzy biegi i zarządzić dodatkowe wyścigi, bo ktoś ma wystarczającą siłę perswazji albo wykorzystuje korzystną dla niego sytuację, to trudno - wtedy nie będziemy się już odwoływać w żadnej sprawie - wyjaśnił.

poniedziałek, 11 lipca 2016
(11.07.) Juniorzy Polonii Bydgoszcz ukarani!
Władysław Gollob, zgodnie ze swoją zapowiedzą, ukarał dwóch juniorów swojego klubu - Patryka Sitarka i Damiana Stalkowskiego za "lekceważenie obowiązków zawodniczych". Obyło się jednak bez zawieszenia.



- Mogę potwierdzić, że zamierzam ich ukarać, a zawieszenie jest jednym z dostępnych narzędzi. Nie wiem, czy oni jeszcze pojadą w naszych barwach czy też nie - mówił w sobotę 9 lipca w rozmowie z portalem Gollob.


Władysław Gollob nie zawiesił jednak juniorów Polonii Bydgoszcz. Jak poinformował "Express Bydgoski", Patryk Sitarek otrzymał ostrzeżenie, a Damianowi Stalkowskiemu udzielono nagany.


Powodem decyzji prezesa klubu było, jak sam tłumaczył w rozmowie z naszym portalem, "lekceważenie obowiązków zawodniczych". Juniorzy mieli nie troszczyć się o swój sprzęt i opuszczać treningi.

(11.07.) Andriej Kudriaszow kontuzjowany!
Polonia Bydgoszcz przegrała w Częstochowie z miejscowym Eko-Dir Włókniarzem 24:66. Po upadku w biegu 12. z dalszej rywalizacji musiał zrezygnować lider bydgoszczan - Andriej Kudriaszow.



W biegu dwunastym meczu Eko-Dir Włókniarz Częstochowa - Polonia Bydgoszcz doszło do upadku Andrieja Kudriaszowa. Rosjanin zbyt szeroko pojechał w pierwszym łuku co poskutkowało uderzeniem w bandę, a następnie upadkiem na tor. Zawodnik o własnych siłach zszedł z toru i wystąpił w powtórce biegu zajmując trzecie miejsce.


Zaraz po rywalizacji w tymże biegu zawodnik źle się poczuł i udał się na kompleksowe badania do jednego z częstochowskich szpitali. Tam okazało się, że żużlowiec rodem z Bałakowa ma problemy z oddychaniem.


- Jak wykazały badania Andriej ma problem z płucem. Prawdopodobnie zostało ono dość mocno zbite. Zawodnik otrzymał sporą porcję tlenu, by mógł swobodnie oddychać - tłumaczy członek sztabu szkoleniowego Polonii Bydgoszcz.


Na ten moment trudno powiedzieć ile może potrwać przerwa od treningów żużlowca Polonii. Lekarze zalecają, by zawodnik na około tydzień lub dwa tygodnie miał rozbrat z motocyklem.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 274
Archiwum